Oddział Warszawski
tel. 22 826 79 45
sdrp.warszawa@dziennikarzerp.pl

POLECAMY: „Zawód dziennikarza w Polsce. Między misją a posłannictwem” autorstwa J. Taczkowskiej-Olszewskiej

11 października 2014

Przedmiotem zainteresowania Autorki jest zawód dziennikarski w Polsce w ujęciu prawnym i politologicznym. Celem pracy jest ustalenie przyczyn tego stanu rzeczy i wskazanie dróg, które pozwolą przywrócić godność zawodowi dziennikarza prowadząc do nobilitacji tych osób, które część swojego życia chcą poświęcić dziennikarstwu.

Notka o książce:

J. Taczkowska-Olszewska „ Zawód dziennikarza w Polsce. Między misją a posłannictwem”, Wydawnictwo UKW, Bydgoszcz 2012

Przedmiotem zainteresowania Autorki jest zawód dziennikarski w Polsce w ujęciu prawnym i politologicznym. Właśnie takie ujęcie – prawne i politologiczne – pozwala wyjść poza schemat utartych poglądów, przesądów i – dalekich od realiów − wyobrażeń na temat dziennikarstwa. To, co zasadniczo nowego wnosi do dyskusji nad statusem zawodowym dziennikarzy ta publikacja, to precyzyjny, oparty na wnikliwej analizie prawnej, opis prawnych uwarunkowań wykonywania zawodu. Skrupulatnie przeprowadzone ustalenia, poparte licznymi odwołaniami do regulacji prawnych, prowadzą do zbudowania takiej konstrukcji zawodu dziennikarza i takiego jego modelu, jakich dotychczas w literaturze nie dostrzegano.

Nie bez znaczenia dla prowadzonych przez Autorkę rozważań pozostaje ustalenie, że status prawny zawodu dziennikarza został zbudowany zarówno na gruncie norm prawa prywatnego, jak i prawa publicznego. W konsekwencji, niedopuszczalne staje się zatrudnienie dziennikarzy przez wydawców i nadawców na takich warunkach, które uniemożliwiają im realizację zadań publicznych. Obok szczegółowej analizy warunków zatrudniania dziennikarzy w redakcjach, sposobów zatrudniania i powierzania im określonych funkcji, a także trybu zawierania umów oraz zakresu przyznawanych dziennikarzom przez pracodawców praw i obowiązków, publikacja zawiera interpretację pojęcia zadań publicznych i interesu społecznego, których realizację ustawodawca powierzył dziennikarzom. Niebagatelne znaczenie dla praktyki wykonywania zawodu dziennikarskiego posiada, wywiedzione na gruncie prawa prasowego ustalenie, zgodnie z którym status dziennikarza został zbudowany na bazie dwóch odrębnych stosunków prawnych: stosunku prawnego o charakterze pełnomocnictwa oraz towarzyszącemu mu, aczkolwiek nie zawsze, stosunku podstawowego (umowa o pracę; umowa o dzieło, umowa zlecenia).

Autorka nie moralizuje ani nie krytykuje współczesnego środowiska dziennikarzy. Celem nie jest także opisywanie warsztatu pracy dziennikarzy ani standardów zawodowych. Nie chodzi bowiem o to, by oceniać środowisko dziennikarzy. Wskazywać na jego dezintegrację, słabość, nieudolność i upadek obyczajów. Nie jest zadaniem Autorki napiętnowanie kogokolwiek za trudności, jakie przeżywa środowisko dziennikarzy. Celem pracy jest ustalenie przyczyn tego stanu rzeczy i wskazanie dróg, które pozwolą przywrócić godność zawodowi dziennikarza prowadząc do nobilitacji tych osób, które część swojego życia chcą poświęcić dziennikarstwu.

Autorka w kolejnych rozdziałach rozprawia się ze stereotypowymi poglądami, często głoszonymi przez samych dziennikarzy, na kwestie wolności wypowiedzi, wolności prasy, granic tych wolności, a także regulacji zawodu oraz pojęcia wolnego zawodu i zawodu otwartego. W sposób przekonujący dowodzi zatem, że dziennikarze, wbrew głoszonym przez nich przekonaniom, nie uprawiają wolnego zawodu. Dziennikarstwo nie jest także zawodem otwartym. Pod znakiem zapytania staje w ogóle kwestia zawodowości w dziennikarstwie. Obalony zostaje mit, chętnie powielany przez dziennikarzy, jakoby regulowanie zawodu uderzało w jego wolność. Przeciwnie, zawód regulowany sprzyja niezależności i autonomii osób go wykonujących. Kontrowersyjny może wydać się także dziennikarzom postulat dotyczący potrzeby wskazywania granic wolności wypowiedzi.  Absolutna wolność wypowiedzi – jak dowodzi Autorka − jest bowiem nie tylko tworem abstrakcyjnym, mrzonką, która nie istnieje, ale dążenie do jej realizacji może być groźne dla samej wolności, a w konsekwencji, dla demokracji.

Normy prawne nie stawiają obecnie przed kandydatami do zawodu dziennikarskiego żadnych wymagań. Dostęp do zawodu nie jest warunkowany ani wymogami kwalifikacyjnymi, ani formalnie odbytym i potwierdzonym sprawdzianem umiejętności. Za wykonywanie zawodu dziennikarskiego uznawana jest także działalność wykonywana niesystematycznie, a nawet nieodpłatnie. Może być ona realizowana jako działalność dodatkowa lub uboczna, wykonywana obok innego zawodu. Prawo dopuszcza także, by zawód dziennikarski wykonywały osoby karane, tak za wykroczenia, jak i pospolite przestępstwa, a nawet zbrodnie. Ustawodawca nie oczekuje zatem, by osoby aspirujące do zawodu dawały swoją postawą moralną rękojmię należytego jego wykonywania. Cechy te sprawiają, że do zawodu trafiają osoby nieprzygotowane i przypadkowe. Jest to zarazem, jak wynika z badań prowadzonych wśród dziennikarzy, jeden z najważniejszych problemów tego środowiska. Sposób normowania działalności dziennikarskiej ujawnia istniejącą w systemie prawnym kolizję wartości. Z jednej strony ustawodawca dopuszcza, by działalność dziennikarską mógł wykonywać każdy bez względu na posiadane (lub nie) przymioty osobiste, z drugiej strony natomiast wyposaża osoby te w szereg uprawnień o charakterze publicznoprawnym, otacza ochroną podobną do tej, jaka przysługuje funkcjonariuszom publicznym oraz przewiduje szczególne zasady odpowiedzialności prawnej.

Autorka nie zgłasza radykalnych postulatów uzdrowienia zawodu dziennikarza, ale sygnalizuje, że brak działań w tym kierunku prowadzić musi do utarty statusu zawodowości. Zarazem jednak wyeliminowanie zawodu dziennikarza z systemu społecznego podziału pracy poprzez zdegradowanie go do działalności przeciętnej, niewymagającej żadnych kwalifikacji i wiedzy, jest niebezpieczne dla państwa.  Z tego powodu  to właśnie państwo powinno wykazać zainteresowanie w restytuowaniu zawodu dziennikarza.  Państwo udziela bowiem mediom, w ramach zleconych im zadań, możliwości sprawowania publicznego władztwa i godzi się na poddanie działalności organów państwa kontroli mediów. Zjawisko „przeniesienia władzy” następować może także bez udziału państwa, poprzez naturalne poszerzanie sfery wpływu, jaki media wywierają na funkcjonowanie systemu społecznego i politycznego w państwie. Autorka przyjmuje, że w badaniach nad zawodem dziennikarskim i statusem prawnym dziennikarza fundament stanowią regulacje natury prawnej.

Zawarta w art. 7 ust. 2 pkt. 5 Prawa prasowego definicja pojęcia „dziennikarz” ma charakter blankietowy, pozostawiając w gestii przedsiębiorców medialnych dookreślanie statusu dziennikarzy. Tworzy to niebezpieczny balans, w ramach którego to wydawca (nadawca) wyznacza misję przedsiębiorstwa medialnego, dokonując wyboru pomiędzy realizacją interesu publicznego a indywidualnym interesem gospodarczym. Dziennikarz w ramach wykonywania praw i obowiązków może powoływać się bowiem na normy prawne o dwojakim charakterze − publicznym, na skutek działania w interesie społeczeństwa i państwa oraz prywatnym, kiedy realizuje indywidualny interes gospodarczy przedsiębiorstwa medialnego.

Publikacja zawiera propozycje de lege ferenda modelowych rozwiązań regulujących status prawny dziennikarzy. Paradoksalnie jednak proponowane modele opierają się na podobnych wyznacznikach zawodu. Są one jednak odmiennie rozumiane i interpretowane. Prowadzi to do zasadniczo różnych koncepcji zawodu dziennikarza, pomimo że ich autorzy odwołują się do identycznie brzmiących kryteriów i wyznaczników zawodowości.

 

 

Tagi:
Z teki Muzeum Karykatury
RYSUNKI ZBIGNIEWA LENGRENA

RYSUNKI ZBIGNIEWA LENGRENA

kalendarz-btn

SOBOTA 23 października 2021
  • Teodora, Seweryna, Marleny
  • 1956
    Na Węgrzech wybucha powstanie antykomunistyczne.

byli-z-nami

Copyright © 2004-2013 Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział Warszawski