SATYRYKON LEGNICA 2025 rys, Paweł Mielczarek "Wolność"
Bóg działa przez Franków

Do jakich książek czy filmów nie mamy zastrzeżeń, nie zarzucamy im kłamstwa, nie podważamy zawartych w nich twierdzeń? Do bajek, fantazji, fikcji. Nikt nie zastanawia się nad techniczną konstrukcją miecza świetlnego, nikt nie kwestionuje możliwości dyskutowania z lustereczkiem, oceniającym urodę królowej, nikt nie analizuje sposobu, w jaki Piotruś Pan pokonywał grawitację. Nawet ortodoksyjni religianci, palący na stosach książki o Harrym Potterze nie analizowali zasad gry w quidditcha i dynamiki Nimbusa 2000, tylko potępiali Harrego i jego świat za to, że walczy ze złem wspólnie z przyjaciółmi i nauczycielami, a nie z ministrantami i katechetami, wspierając się różdżką, a nie różańcem.
Natomiast powieści realistyczne i filmy tzw. oparte na faktach są oceniane zazwyczaj nie z punktu widzenia ich artystycznych wartości, tylko pod kątem zgodności z popularną – czytaj: swoją – wiedzą. Na chłopski rozum Jakub Frank nie mógł zdobyć tylu zwolenników ilu zdobył w powieści Olgi Tokarczuk, a jego babka Jente nie mogła być obserwatorką świata z pozycji kota Schrödingera, pozostając w zawieszeniu między życiem a śmiercią. Książę Hamlet nie mógł rozmawiać z duchem swojego ojca, bo duchy nie istnieją, a jeśli nawet – to Szekspir pobłądził pisząc, że ducha tego widzieli także Horacy i Bernardo, a nie widziała jego rodzona żona, królowa-matka Gertruda. Cygan (właśnie, Cygan, a nie Rom!) Melquíades nie może co parę lat przyprowadzać do Macondo swojego plemienia, bo do Macondo nikt nie trafiał, a zresztą Márquez cygani pisząc, że to Cyganie są chorążymi postępu, bo wędrują po świecie przywożąc na to południowoamerykańskie zatyle zdobycze nauki i techniki, pozyskane podczas wędrówek po świecie. No i lód nie mógłby się tak długo utrzymać w strefie tropikalnej…
Jan Holoubek z Nagrodą Treugutta

Na Jana Holoubka spada ostatnio prawdziwy deszcz nagród, zwłaszcza po podziwianym serialu „Heweliusz”. Tym razem jednak reżyser odebrał nagrodę za oryginalny spektakl telewizyjny, „Biedermann i podpalacze” Maxa Frischa.
OMC Premier na dachu

Słuchanie polityków to rzecz wielce ryzykowna. Może potem prześladować człowieka męczący koszmar senny. Wedle niepotwierdzonych sondaży część ludności, wrażliwą a podatną na tematy podrzucane przez polityków, nawiedza nocna zmora O Mało Co Premiera C., wieszcząca, że energia odnawialna niszczy byt polskich rodzin i pora dać odpór tej „OZE-Sroze”. Zwłaszcza że jak głosi OMC Premier, węgla, złota naszego prawdziwego, mamy dostatek.
Mało tego, na potwierdzenie swych słów OMC Premier wdrapuje się na dach swego domostwa i zrywa zaciekle wredną fotowoltaikę. Czyni to z taką pasją, że śniący drży o zdrowie OMC niczym Rejent z „Zemsty” Fredry: „strach mnie bierze,/ Apopleksją będzie tknięty”.
(Tomasz Miłkowski)
Safe Our Souls

Dziś podstawowym nominałem różnych walut są miliardy – złotych, euro, dolarów… Dla mnie to oczywiście kompletna abstrakcja, a tę lubię tylko w sztuce, i to nie każdej. Największym nominałem w walucie amerykańskiej, jaki kiedykolwiek miałem w portfelu był gustowny portrecik prezydenta Abrahama Lincolna na banknocie 5-dolarowym. U Raymonda Chandlera czytałem, że detektyw Philip Marlowe dysponował kiedyś portretem prezydenta Jamesa Madisona o nominale 5000 $, ale traktował go jak talizman, a może nawet fetysz. Teraz należy się spodziewać, że w portfelach kilkuset osób i w sejfach kilku banków światowych pojawią się banknoty z portretem Donalda Trumpa o nominale 1 000 000 000 $. Dodatkową atrakcją takich zabawek będzie zapis tej kwoty słownie: po amerykańsku (Pomarańczowiec zabroni nazywać języka, którym się posługuje językiem angielskim – i słusznie, bo z angielskim będzie on miał wspólne tylko kilka słów) miliard to billion. Fajnie brzmi.
Zmarła red. Lucyna Barcz

9 marca w wieku 94 lat zmarła członkini naszego Oddziału red. Lucyna Barcz. Gdy miała 20 lat zaczęła pracę jako redaktorka działu wiejskiego „Sztandaru Młodych”. W środowisku dziennikarskim szybko dała się poznać dzięki wyjątkowemu zaangażowaniu oraz niezwykłej empatii wobec współpracowników i czytelników. Dzięki temu, już po kilku latach otrzymała ofertę pracy od Telewizji Polskiej. Została jedną z pierwszych redaktorek „Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego” oraz współtwórczynią Redakcji Łączności z Widzami, który współtworzyła u boku Stanisława Cześnina.
Z TEKI EKSLIBRISÓW BEATY PRZEDPEŁSKIEJ: Litera

Ruse – miasto w Bułgarii nad Dunajem, piąte pod względem liczby mieszkańców kraju – dumne jest ze swojej Biblioteki Regionalnej, starszej od Uniwersytetu w Sofii. Placówka mieści się w zabytkowym budynku, który zaprojektował w 1911 roku znany tamtejszy architekt Nikola Lazarov. Patronem biblioteki jest Luben Karawełow (1834-1873) – pisarz, prozaik, publicysta i polityk, ważna postać bułgarskiej kultury.
W gmachu biblioteki odbywają się koncerty, spotkania, a także wystawy. Od ponad dwudziestu lat kierownictwo placówki organizuje pod patronatem Ministerstwa Kultury Bułgarii Międzynarodowy Konkurs Ekslibrisu i Małej Formy Graficznej. Temat jest co roku inny, a w 2018 roku był to „Ex Libris – Ex Littera” czyli artystyczna interpretacja alfabetu lub systemu znaków i symboli, które służą do komunikacji między ludźmi.
Gra w biednego/ bogatego

Od pewnego czasu Siły Podzielonej Prawicy prowadzą grę w biednego/bogatego. Oto rankiem dowiadujemy, się że Polska znalazła się w ruinie, a władza wiedzie naród prostą droga ku katastrofie. Tego samego dnia wieczorem dowiadujemy się, najczęściej z tych samych ust, że jesteśmy krajem miodem płynącym, 20. gospodarką świata o świetlanej przyszłości. I bądź tu mądry. W tę grę wpisał się wyciągnięty z czeluści tzw. Polski Safe 0 procent, który byłby (rzekomo) finansowany z krajowych zasobów Narodowego Banku Polskiego. Wedle patronów projektu w NBP kryją się bogactwa, z którymi nie wiadomo, co zrobić. Wystarczy tylko sięgnąć, aby uniknąć uciążliwych spłat pożyczek. Poszukiwania skrytki trwają.
(Tomasz Miłkowski)
Spotkanie z Janem Holoubkiem

Sekcja polska AICT/ Klub Krytyki Teatralnej SDRP zaprasza na spotkanie z JANEM HOLOUBKIEM, które odbędzie się 14 marca w Galerii van Galik na Saskiej Kępie, ul. Berezyńska 27 – początek o godzinie 12.00.
Klub organizuje to spotkanie z okazji uroczystego wręczenia Nagrody im. Stefana Treugutta 2025, którą Jan Holoubek otrzymał za spektakl telewizyjny „Biedermann i podpalacze”. Laudację na cześć Laureata wygłosi członek Kapituły Nagrody, Grzegorz Mrówczyński, a rozmowę z Janem Holoubkiem prowadzić będzie członek Kapituły, Jan Bończa Szabłowski. Serdecznie zapraszamy!
Zarząd polskiej sekcji AICT / Klubu Krytyki Teatralnej
Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej
Marcowanie

- Uwaga, leci!
Usłyszałem, będąc już całkiem blisko górnej stacji. I zobaczyłem, jak jakaś samotna narta, niestrzeżona i nie posiadająca ski-stopów, odjechała komuś sprzed budynku stacyjnego i pogoniona grawitacją odbiła się od nierówności na ścieżce, wyleciała w powietrze, uderzyła o muldę, przeleciała jakieś dwa metry koło mnie, walnęła o stok i zjeżdżając coraz szybciej, znikła w dolnej części kotła. Pora była wczesna, czasy trudne, więc ludzi mało, a ci co już wjechali na Kasprowy, zjeżdżali raczej w Goryczkową. Ja kręciłem po Kotle Gąsienicowym. Narta-uciekinierka nie zrobiła nikomu krzywdy. Po chwili zresztą, już zjeżdżając, widziałem jak ktoś wwoził ją wyciągiem na górę.







