SATYRYKON LEGNICA 2025 rys.Mihatov-Mojmir-xxx
Mirosław Baka laureatus
„Nie unikałem nigdy czytania recenzji – powiedział Mirosław Baka, dziękując za Nagrodę im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego – w obawie, że przeczytam coś złego na swój temat. Bynajmniej, Mądrze skonstruowana krytyka może aktora wiele nauczyć. A jako że aktorstwa w moim przekonaniu uczyć sina przez całe życie – ja będę gra dalej, a Państwo piszcie”.
Mirosław Baka został 51. laureatem Nagrody Boya, przyznawanej od 70 lat przez polską sekcję Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych/ Klub Krytyki Teatralnej SDRP za wybitne osiągnięcia w dziedzinie teatru. Jej pierwszym laureatem został w roku 1957 Kazimierz Dejmek za odwilżowy spektakl „Święto Winkelrida”, o czym przypomniał przewodniczący Klubu Tomasz Miłkowski.
Podczas uroczystego spotkania w Domu Dziennikarza (25 maja) wnikliwą laudację wygłosiła Alina Kietrys, która potem poprowadziła rozmowę z Laureatem, utrzymaną w osobistym tonie. Mirosław Baka mówił o swojej pracy w teatrze i filmie, o nauce warsztatu, o bliskiej więzi z widzem i przyjaźniach łączących go z aktorami Teatru Wybrzeże.
Jerzy Domański, gratulując Laureatowi, nawiązał do twórczości Boya, patrona Nagrody, która mimo upływu czasu wciąż jest tak zdumiewająco żywa i gorąca. Choć Boy żył i tworzył w ciekawych czasach, dzisiaj pewnie zdumiałby się spotykając na swojej drodze takie przeszkody jak niejeden z polityków.
„Przegląd” laureatowi składa serdeczne gratulacje.







