Oddział Warszawski
tel. 22 826 79 45
sdrp.warszawa@dziennikarzerp.pl

101 słów na piątek

Nic się nie stało

2 stycznia 2026
milk_logo_101

Taka tradycja. Końcówka roku, święta, sylwester wytrąca z normalnego biegu, świat na urlopie. Z mediów płyną podsumowania i prognozy, kto żyw przeistacza się we wróżbitę. Mniej odpowiedzialni przyjmują zobowiązania, że od nowego roku, to od razu… A potem ani razu. Taki zwyczaj.Tak naprawdę nic się nie stało: zegary zrobiły swoje, stare kalendarze wylądowały w koszach i od teraz z czystą (?) kartą wstępujemy na nieskalaną (?) ziemię. Brzmi pięknie, choć wiemy, że nieprawdziwie. Taka pociecha w każdych czasach: i tych lepszych, i tych gorszych, jak dla kogo. Najważniejsze, żeby się nie zwieść usypiającym prognozom. Czyli, jak we zwyczaju: Oby nam się!

(Tomasz Miłkowski)

Demontaż

19 grudnia 2025
milk_logo_101

W przeddzień świąt Główny Lokator Pałacu Namiestnikowskiego dokonał przemeblowania. Nikt nie może odmawiać Lokatorowi prawa do urządzania wnętrza domu, nawet jeśli to lokum tymczasowe. Rzecz jednak w tym, że nie było to przemeblowanie rutynowe, ale w istocie symboliczne. Lokator postanowił bowiem pozbyć się z Pałacu mebla nie tylko wyjątkowego ze względu na rozmiary, ale na swoją rangę historyczną, a mianowicie zarządził demontaż Okrągłego Stołu. Tego Stołu.
Demontaż odbywał się przy włączonych kamerach i towarzyszył mu komentarz Lokatora, który z ukontentowaniem stwierdził, że w ten sposób skończyła się właśnie epoka postkomunistyczna. Zatem ogłosił zwycięstwo Konserwy, czyli wyższość Puszki nad Zawartością. Żałosne widowisko.
(Tomasz Miłkowski)

Półmetek

12 grudnia 2025
milk_logo_101

Jak sam nazwa wskazuje, to nie meta, ale „pół’, czyli pół dystansu, a do osiągnięcia mety, czyli końca kadencji parlamentu droga daleka. Tymczasem chór publicystów i pomniejszych komentatorów jął labidzić niczym chór z Mickiewiczowskich „Dziadów”: Co to będzie, co to będzie”. Chyba przedwcześnie.
Wprawdzie dwaj koalicjanci, którzy występowali razem, ale potem wzięli rozwód, Polska 2050 i PSL rzeczywiście słabo wypadają w kolejnych sondażach, ale może wiadomości o ich pogrzebie są lekko przesadzone. Po pierwsze dla PSL to nie pierwszyzna, nie z takich opałów wychodził, w sondażach zaniżany, a w wyborach znacznie lepszy. A po drugie, Polska 2050 to teraz wielka enigma.
(Tomasz Miłkowski

Megamania

5 grudnia 2025
milk_logo_101

Czy Polsce potrzebny jest prezydent wybierany w powszechnych wyborach? Zważywszy na skromne prerogatywy, byłoby dość, gdyby na ten urząd powoływany był przez Zgromadzenie Narodowe. Zapewne względy godnościowe zaważyły na decyzji ojców konstytucji o wyborze prezydenta w głosowaniu powszechnym. Daje to jednak mylący efekt: zarówno wybrany jak i wybierający mogą żywić przekonanie, że to rzeczywiście urząd nad wyraz silny, zwłaszcza że określany jako „pierwsza osoba w państwie”. Nie byłoby w tym nic budzącego niepokój, gdyby nie to, że prezydent niekoniecznie bywa gołębiem współpracy i zechce walczyć o coraz większe wpływy. I nikt nie może mu w tym przeszkodzić. Chyba że czwarta władza.
(Tomasz Miłkowski)

Rozdwojony język

28 listopada 2025
milk_logo_101

Od lat trwają w Polsce spory o związki partnerskie, choć teraz ma się ku ugodzie. Tymczasem TSUE wydal wyrok przyznając rację dwóm Polakom, którzy zawarli związek małżeński w Berlinie, że powinien być oficjalnie w Polsce zarejestrowany, czyli że Urząd Stanu Cywilnego musi dokonać tzw. transkrypcji.
W zasadzie to spór kończy, choć prawica zadrżała z oburzenia, a premier powiedział, że szanujemy wyroki TSUE, ale nikt nam prawa narzucać nie będzie. Zachował się niczym Cieciszowski z „Trans-Atlantyku” Witolda Gombrowicza, który pytany, czy iść do ambasady, odpowiada: „idźże zaraz do Poselstwa albo nie idź”. Szkoda, że politycy tak mało czytają. Albo czytają bez zrozumienia..
(Tomasz Miłkowski)

Pytania, pytania

21 listopada 2025
milk_logo_101

Za nami XI Zjazd SDRP. Postawił na porządku dnia pytania. O przyszłość prawa prasowego. O media publiczne. O etykę. O demokrację medialną. O prasę, która zacieśnia krąg odbiorców.
Wiemy, że to czas wielkiej zmiany rynku medialnego, że wciąż rodzą się nowe wyzwania i nowe pytania. Budzą niepokój, ale i wiarę, że nie brakuje ludzi gotowych bezinteresownie zabiegać o poziom dziennikarstwa i pytać o jego społeczny sens.
To jest najważniejsze. Przynajmniej dla tych, którzy do tego zawodu przyszli nie po karierę i łatwy zarobek (a mogliby się srodze zawieść). Skoro tak jest, to nie warto tracić nadziei. Po to był ten zjazd.
(Tomasz Miłkowski)

Jak w przedszkolu

14 listopada 2025
milk_logo_101

W przedszkolu zawiązały się dwie frakcje. Jasiu przewodził frakcji antymiętuskowców, zwalczających obyczaj ssania miętówek tudzież gum balonowym o powyższym smaku. Broniu, przeciwnie, zagrzewał do zażywania miętusków i wszelkich gum pochodnych. Z czasem szala popularności przechyliła się na jego stronę. Zaniepokojony Jasiu utratą poparcia przemógł się w sobie i chociaż bez entuzjazmu i przyjemności jął miętuski demonstracyjnie zażywać, licząc że wrócą do niego odszczepieńcy, a może też dołączą zwolennicy Bronia. I co? Zwolennicy Jasia się na niego obrazili, a Broniu rósł w siłę i miał się dostatniej.
Podobnie jak Jasiu kombinowali liberałowie na Zachodzie. A teraz nad Wisłą, nie bacząc na skutki.
(Tomasz Miłkowski)

Jednoczy czy dzieli?

7 listopada 2025
milk_logo_101

Jednoczy czy dzieli?
Nadchodzące właśnie Święto Niepodległości podsuwa pytanie: czy to święto jednoczy, czy dzieli. Zwolennicy wspólnotowego myślenia tęsknią za czasami, kiedy święto jednoczyło. Prawdopodobnie marzą albo idealizują przeszłość. Otóż nigdy, nawet w obliczu ostatecznych zagrożeń nie można spodziewać się zgodności opinii i działania w jednym kierunku.
Co więcej, taka wspólnotowa zgodność bywa myląca, a nawet niebezpieczna, o czym dobrze wiedział Henrik Ibsen, autor dramatów, w których podawał w wątpliwość błogosławioną rolę „zwartej większości”, zawsze mającej rację. Może więc lepiej zamiast nawoływać do jedności mówić o umiarkowaniu i próbach zawieszenia głębokich waśni. Przynajmniej w chwilach, które ojcowie założyciele demokracji uznawali za warte radosnego świętowania.
(Tomasz Miłkowski)

Działka

31 października 2025
milk_logo_101

Ekspresowa sprzedaż działki dość ponętnie położonej z punktu widzenia planów budowy CPK, pod sam koniec rządów PIS, wywołała zrozumiały niesmak. Nawet twardego rdzenia PIS – słychać glosy o wątpliwym podarunku dla partii mozolnie odbudowującej swoje przywództwo. Tu wzniosłe hasła, a tu (nie)małe interesy. Czy ten moralny sprzeciw wobec jawnego lekceważenia obowiązków (najłagodniej mówiąc) utrzyma się dłużej? Śmiem wątpić. Po szoku zapewne wróci tzw. narracja umniejszania sprawy. Już próbował tej sztuczki b. minister rolnictwa w telewizji Republika, na razie zganiony przez redaktora. Ale jak zmieni się przekaz dnia, kto wie, może dowiemy się, że wszystko byłoby w porządku, gdyby nie ten Tusk.
(Tomasz Miłkowski)

Przestroga

24 października 2025
milk_logo_101

„Wiśniowy sad” w reżyserii Pawła Łysaka z Teatru Powszechnego, pokazany w Rzeszowie podczas Festiwalu Arcydzieł, publiczność przyjęła powściągliwie. Spektakl przestroga przed nadciągającą katastrofą nie wzbudził wielkich emocji. Dopiero kiedy podczas rozmowy po spektaklu zabrał głos ukraiński aktor Artem Manuilov, grający starego sługę Firsa (a występuje w wojskowym moro), wywołał dreszcz.
Manuilov wspominał, że przed wybuchem pełnoskalowej wojny w Ukrainie ani on, ani nikt z jego przyjaciół w Charkowie nie spodziewał się takiej agresji Rosji. Wszyscy na pytanie o wojnę machali ręką i mówili, że jej nie będzie. A przecież nadciągała. Pewnie zawsze tak jest. Człowiek stara się szukać pociechy, zaprzeczając faktom.
(Tomasz Miłkowski)

kalendarz-btn

NIEDZIELA 4 stycznia 2026
  • Tytusa, Angelki, Eugeniusza
  • 1947
    Pierwsze wydanie tygodnika Der Spiegel.
  • 1958
    Premiera filmu Eroica w reż. A. Munka

byli-z-nami

Copyright © 2004-2013 Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział Warszawski