Oddział Warszawski
tel. 22 826 79 45
sdrp.warszawa@dziennikarzerp.pl

Dobre teksty polecamy. Książki, komentarze, opinie

Mediom na pomoc

12 lipca 2024
milk_logo_101

Po proteście mediów wobec pominięcia w ustawie o prawie autorskim rozliczeń z tytułu wykorzystywania treści przez wielkie korporacje bez należnych opłat premier zarządził poszukiwanie wyjścia. To szansa, aby dziennikarze i wydawcy, nie zostali bezbronni w konfrontacji z globalnym zarządcami w sieci. Z drugiej strony aż dziw, że tylko lewica ujęła się za wydawcami i dziennikarzami, a pomysł, aby rozjemcą w negocjacjach między nimi i korporacjami był Urząd Ochrony Konkurencji uznano za niebezpieczny, bo urząd może okazać się stronniczy, w zależności od tego, kto będzie kierował państwem. Prawdziwa kwadratura koła. Niezłą zagadkę ma do rozwikłania grupa robocza przygotowująca propozycje poprawek do ustawy.
(Tomasz Miłkowski)

Król Karol rezygnuje

5 lipca 2024
milk_logo_101

Tego rodzaju tytuły zdobią informacje na niepoliczonych stronach dostępnych w sieci. Ich autorzy, wzbudzając sensację prawdopodobną abdykacją monarchy, liczą na wzrost tzw. klikalności. Zapewne się nie mylą, skoro ten proceder trwa w najlepsze i w zasadzie nie narusza niczyjego dobra. Bo – tym razem to właśnie kryła internetowa nota – oto król w rzeczy samej zrezygnował, ale z przewodnictwa radzie królewskiej szkoły baletowej. O tym jednak nabity w butelkę czytelnik dowiaduje się w trzecim, czwartym akapicie, przedłużając kontakt z nadawcą informacji i umacniając tym samym jego pozycję na rynku. Niby fałszu nie ma, ale metoda z punktu widzenia etyki dziennikarskiej co najmniej dwuznaczna.
(Tomasz Miłkowski)

Wolność mediów

28 czerwca 2024
milk_logo_101

Przyjęty przez Unię Europejską Akt o Wolności Mediów nakłada na wszystkie kraje członkowskie obowiązek ich wdrożenie do lokalnego porządku prawnego. Wprawdzie wspomniany Akt jest rozporządzeniem unijnym, a więc stosuje się bezpośrednio, jednak wiele rozstrzygnięć wymaga działań dostosowawczych albo też przyjęcia dodatkowych krajowych przepisów. To ważne zadanie, które na lata ma określić miejsce mediów (w tym prasy) w porządku prawnym i systemie politycznym Unii. Ministerstwo Kultury, odpowiedzialne za te działania w Polsce, wszczęło właśnie szerokie konsultacje społeczne, kierując do uczestników życia medialnego zaproszenie do udziału w poszukiwaniu najlepszych rozwiązań.
Konsultacje trwać będą do 21 września. Na razie mamy za sobą dobry początek.
(Tomasz Miłkowski)

Hanuszkiewicz

21 czerwca 2024
milk_logo_101

Kilka dni temu Adam Hanuszkiewicz skończyłby 100 lat. Zmarł 13 lat temu, ale z życia publicznego wyłączył się dobre kilka lat wcześniej. Chciał pozostać we wspomnieniach jako sprawny, zawsze pełen energii, tryskający pomysłami i zdrowiem zdobywca. Powiadano, że największym dziełem teatralnym, jakie stworzył, był on sam. Coś jest na rzeczy: gdziekolwiek się pojawiał, otaczał go krąg zainteresowanych, budził sensację, poruszał wyobraźnię. Lubił to. Ostrzegał, że kiedy go zabraknie, polski teatr będzie trochę smutniejszy.

Dwudziestolatkowie już go nie pamiętają – najwyżej z powtórek telewizyjnych. Ale dla mnie, choć dzieliło nas wiele lat, nigdy się nie zestarzał. Taki był – bajecznie kolorowy ptak.

(Tomasz Miłkowski)

Podróże

20 czerwca 2024
Print

Podróżujemy przez całe życie. Choć to życie stawia nam w tych podróżach ograniczenia. Przemieszczamy się najpierw w niewielkiej przestrzeni brzuszka mamusi, potem lądujemy w łóżeczku, nad którym porusza się kolorowy balonik, potem granice świata wyznacza nam jakiś kojec, wreszcie samodzielne pierwsze kroki stawiamy w obrębie dziecinnego – lub jakiegokolwiek – pokoju. Szeroki świat pokazują nam w wózku, czasem w nosidełku. Potem się usamodzielniamy i wędrujemy na podwórko, na ulicę, na miasto. I nie wiedzieć kiedy – cały świat staje przed nami otworem. Poznajemy go pieszo, na rolkach, rowerem, samochodem, samolotem. Mija piorunem przeznaczone nam ileś tam lat i trzeba się zacząć ograniczać. Już nie Szarm-el Szejk ani Mumbaj, tylko Kazimierz nad Wisłą albo Podkowa Leśna. Potem nasze miasto, w którym mamy ostatni meldunek, nasza dzielnica, nasza ulica, nasz dom, nasz pokój, nasze łóżko. Potem ostatnie podróże w głąb coraz mniej naszego ciała. No i tyle.

Ale przecież są ludzie, którzy do niedawna nie wyjeżdżali poza własną gminę. I niektórzy jeszcze dzisiaj nie oddalają się od swojego miejsca zamieszkania dalej niż na 30 km. W zasadzie do dobrego przeżycia swoich dni to kiedyś zupełnie wystarczało – wszystko co było do życia niezbędne znajdowało się na miejscu: dom, pole, sklepik, kościół, szkoła, czy szkółka… Ale człowiek, jako gatunek, reprezentowany przez osobników z psychicznym ADHD zawsze miał potrzebę dowiedzenia się o tym, co jest trochę dalej.

ADHD albo apatia

14 czerwca 2024
milk_logo_101

Wielu ludzi żyje z tą przypadłością – wciąż wydaje im się, że życie jest gdzie indziej. Stąd nieustanna niecierpliwość, trudności z koncentracją, przekonanie, że wymyka się im jakaś wspaniała okazja. Wnikliwie i z talentem pisze o tej skłonności w ostatnim „Przeglądzie” Wojciech Kuczok. Cóż, człowiek ma do wyboru albo nieuleczalny ADHD, albo apatię, charakterystyczną dla podeszłego wielu.
Czy na podobne schorzenia cierpią partie albo koalicje, nie wiem. Można im przypisywać podobne skłonności: albo nadmiernego rozproszenia, albo gaśnięcia aktywności. Takie przynajmniej wrażenie budzą wyniki wyborów do Europarlamentu. Jest o czym myśleć przed następnymi wyborami, zwłaszcza że teraz następuje w tym wyścigu błogosławiona przerwa.
Tomasz Milkowski

Do Europy i z Europy

7 czerwca 2024
milk_logo_101

Rzecz osobliwa – wygląda na to, że część kandydatów do parlamentu europejskiego chętniej by z niego wyszła niż do niego weszła. Po co więc kandydują wbrew własnym przekonaniom i gustom? Konrady Wallenrody? Nadzieja w tym, że w porę zostaną zatrzymani. Nie mam na myśli „listów gończych”, o których ostatnio wspomniał premier, dostrzegając, że część kandydatów szuka w parlamencie europejskim schronienia przed wymiarem sprawiedliwości. Ale to inna historia. Mam na myśli uporczywą destrukcję uprawianą przez polityków antyeuropejskich, maskujących się niepodległościowym, patriotycznym frazesem. Dość jednak zadać sobie jedno pytanie: jak nie do Europy to dokąd? Wtedy wybór przy urnie okaże się się prosty.
(Tomasz Miłkowski)

Tragedia zbójcy Gębona

6 czerwca 2024
Print

Powoływanie się na tradycję w argumentacji bywa dość zawodne. Pięściaki, kamienne maczugi i dzidy z ostrzami z obsydianu jako podstawowe narzędzia człowieka funkcjonowały przez jakieś trzy miliony lat. Z komputerów korzystamy kilkadziesiąt lat. Nie znaczy to, że pięściaki, kamienne maczugi i dzidy są lepsze od komputerów. Inna rzecz, że to nie znaczy, iż komputery są bezwarunkowo lepsze. Spróbujcie zabić mamuta komputerem. Oczywiście, nie wszystko jest kwestią skali, ale skala też ma spore znaczenie. Podobnie jak wielkość. Mamut jest znacznie większy od jednego bita informacji. Ale mamutów zawsze było mniej na ziemi, niż bitów informacji. A teraz to nawet nie ma co porównywać. Wszyscy piszący o sztucznej inteligencji utrzymują, że mądrość swoją tworzy ona pozyskując, legalnie czy też nie, mnóstwo danych ze wszystkich zasobów znajdujących się w Internecie. AI zasysa do swoich zasobów pamięciowych prozę i poezję, mądre i głupie, prawdziwe i fałszywe, sonety Szekspira i piosenki Martyniuka, wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, Krótką historię czasu Stephena Hawkinga, pracę doktorską Patryka Jakiego i traktat o monadyzmie Leibniza. Wszystko, jak leci, w blisko 200 językach świata. I wybierając wedle własnych przykazań algorytmicznych to, co jej pasuje, buduje potem z tego odpowiedzi na nasze pytania. Kilka, a może już kilkaset milionów posiadaczy komputerów czy smartfonów codziennie żąda od rozmaitych sztucznych inteligencji, by korzystając z nagromadzonych w elektronicznych trzewiach zasobów wiedzy poinformowała ich o preferencjach erotycznych dyrektorki szkoły i prezesa partii, wybrała najlepszą kandydatkę na żonę, podała przepis na zupę cebulową, podpowiedziała, jak rozstrzygnąć problem głodu w Erytrei, rozwiązała zadanie z chemii, powiadomiła o różnicy między prostotą a prostatą, napisała dla Donalda Trumpa przemówienie dziękczynne dla sponsorów, które wygłosi na Placu Czerwonym w dwa dni po swoim zwycięstwie wyborczym i podpowiedziała Wojtkowi z VI B jaki liścik miłosny przesłać na Teamsie do Grażyny z ławki pod oknem.
A pomyśleć, że kiedyś Kornel Makuszyński pisał listy miłosne za swoich kolegów z klasy, otrzymując wynagrodzenie w postaci bułek z szynką…

Polityka szewska

30 maja 2024
Print

W związku z oświadczeniem premiera Donalda Tuska o tym, że zamierza wielokrotnie zwiększyć polską obecność na granicy z Białorusią – zwiększyć w stosunku do tego, co było za czasów PiS-u – można się zastanowić nad tym, jak kiepsko niegdysiejsza opozycja była poinformowana o istocie migracyjnej presji w tym miejscu. Bo teraz o zagrożeniu ze strony Białorusi Tusk mówi tym samym językiem, co kiedyś PiS, tylko bardziej. Można przypuszczać, że oto jesteśmy świadkami nowej strategii Platformy Obywatelskiej, a przynajmniej jej przewodniczącego: ponieważ nie udało się pokonać PiS-u tak, że przestałby istnieć i grozić swoim powrotem do władzy i dalszej destrukcji Polski – należy więc wobec PiS-u zastosować strategię znaną ze wschodnich sztuk walki: wykorzystać siłę przeciwnika przeciwko niemu, wzmacniając tę siłę, dzięki czemu niezawodnie padnie na matę.

Strzały

17 maja 2024
milk_logo_101

Nie ma nic gorszego poza wojną. Ale strzały oddane do osoby publicznej zawsze ranią kogoś jeszcze, nie tylko potencjalną ofiarę. Premier Słowacji walczy o życie. Wiadomości są krzepiące – stan stabilny (to ostatni komunikat lekarski). Ale sytuacja jest wyjątkowo niepokojąca, bo przecież ma miejsce w czasach rosnącego napięcia, trwającej za miedzą wojny wywołanej przez Rosję, a każda próba destabilizacji nieci nowe niebezpieczeństwo.Trudno nie przypomnieć zabójstwa prezydenta Gdańska – to był alarm ostateczny, że w państwie dzieje się źle. Dziś nie ma chyba kraju impregnowanego na zło i przemoc. Z tragicznego wydarzenia w Handlowej na Słowacji nadchodzi sygnał, że trzeba emocje studzić.
(Tomasz Miłkowski)

kalendarz-btn

NIEDZIELA 14 lipca 2024
  • Marceliny, Kamila, Bonawentury

byli-z-nami

Copyright © 2004-2013 Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział Warszawski